
W niedzielne popołudnie na zaproszenie gospodarzy uczestniczyłem w kuligu konnym organizowanym w gospodarstwie agroturystycznym FILIPÓWKA NA PODLESIU w Uniszowej. Piękna, mroźna pogoda nie odstraszyła śmiałków białego szaleństwa. Licznie przybyli goście mieli okazję zwiedzić okolicę na saniach w przepięknej, pogórzańskiej atmosferze.
























Na wstępie rozczaruję Was, nie znajdziecie tutaj długich wpisów i pięknych opowieści z życia wziętych. Blog ten jest ściśle związany z fotografią - czyli moją największą pasją. Jak zdążyliście się już zorientować, większość fotografii to fotografie reportażowe. Jednak czasem zdarza mi się fotografować ulotne lub spontaniczne i pełne emocji chwile. Chwile przedstawione najlepiej jak potrafię.
Kapitalne kadry z konikami:)
I w ogóle te dwa ostatnie…pod słońce, a takie fantastyczne…i ten gwóźdź od podkowy miedzy diamencikami śniegu…poezja…
Będę tu z przyjemnością zalądać…
Pozdrawiam:)
Bajecznie, zimowo… Pozdrawiam!